CHLEB Z CZARNUSZKĄ ORKISZOWO – ŻYTNI NA ZAKWASIE

In Mama Weganki Gotuje by Basia34 Comments

Chleby, to zupełnie inny wypiek niż wszelkie słodkości. To inna jakość pieczenia. Zawsze, gdy upiekę swój chleb, nie mogę oderwać od niego oczu i nacieszyć się jego zapachem. Jest trochę jak żywy organizm, bo wyrastał nieraz wiele godzin. Szczególnie żytnie chleby chwytają mnie za serce. Dzisiaj pierwszy z moich ulubionych. Orkiszowo – żytni chleb z czarnuszką, na zakwasie.

Zakwas to prawdziwy pogromca kulinarny. Legenda horroru w kuchni. Bo zanim zrobisz go pierwszy raz wiesz, że jest to bardzo trudne. To znaczy nie wiesz. Tak Ci mówią, to czemu nie wierzyć. A potem jest oczekiwanie na bulgotanie i banieczki. Przestawianie z miejsca w miejsce, żeby mu było ciepło. Jakież to legendy można wymyślić, produkując zwykły, siermiężny zakwas 🙂

A zakwas jest jak dziecko 🙂 Jak karmimy to urośnie i już. Nie musimy wypowiadać nad nim zaklęć i modlitw. On potrzebuje tylko czasu, jak wszystko co rośnie 🙂 I trochę dokarmiania.

Zakwas to bardzo rozwojowy wyrób, który uczy nas wiary w nasze możliwości, cierpliwości, systematycznego działania, a otrzymany rezultat pomoże nam upiec piękny chleb 😀

Piec uczyłam się od Pracowni Wypieków i stamtąd zabrałam przepis na ZAKWAS. I nawet nie będę się silić na własne mądrości, bo ten najprostszy przepis Liski sprawdza się idealnie. Biorę tylko proporcjonalnie mniej mąki i wody.

Kilka dni i gotowe, a potem możemy już upiec chlebek z czarnuszką, orkiszowo – żytni na zakwasie 😀

Z podanej proporcji wychodzą dwa podłużne chlebki.

SKŁADNIKI

  • 40 dkg jasnej mąki żytniej
  • 55 dkg jasnej mąki orkiszowej
  • po 1 łyżce czarnuszki, siemienia, nasion chia
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • 1 szklanka zakwasu
  • ok. 3 szklanki wody
  • 4 dkg drożdży
  • 2 łyżeczki soli

PIECZEMY

Zakwas odświeżamy około 12 – 24 godz. przed pieczeniem. Ja to robię zawsze wieczorem poprzedniego dnia. No chyba, że właśnie wyprodukowaliście świeżutki zakwas 🙂

Drożdże rozcieramy z odrobiną ciepłej wody i zostawiamy na chwilę. W tym czasie mieszamy wszystkie sypkie składniki. Dodajemy wodę, zakwas i drożdże. Wyrabiamy wszystko mikserem przez około 5 minut (można dać mikserowi odpocząć w trakcie mieszania).

Przykrywamy ciasto na 2-3 godziny i pozwalamy mu wyrosnąć. Czas zależy od mocy zakwasu i ciepła w pomieszczeniu. Objętość mniej więcej się podwoi.

Przygotowujemy dwie „keksówki”, albo jedną, jeśli pieczemy z połowy proporcji. Smarujemy je olejem i wysypujemy otrębami (dowolne, jakie lubicie). Wlewamy wyrośnięte ciasto i posypujemy czarnuszką po wierzchu.

Ponownie pozostawiamy do wyrośnięcia na mniej więcej godzinę. Ciasto ma wypełnić całą formę.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220º C i pieczemy w tej temperaturze ok. 10 minut. Obniżamy temperaturę do 200º C i dopiekamy przez 30-45 min. w zależności od tego, jak się sprawuje Wasz piekarnik.

Chleb powinien mieć spieczoną skórkę 🙂 Gdyby po wyjęciu z formy wyglądał od dołu na mało wypieczony, można włożyć go jeszcze na chwilę do piekarnika, na kratkę i dopiec. Postukajcie go od spodu, żeby sprawdzić.

Przed pieczeniem na dno piekarnika wkładamy  naczynie z paroma kostkami lodu, albo odrobiną bardzo zimnej wody.

Upieczony chlebek studzimy na kratce.

Pyszny z serami i pomidorkiem 😀

CHLEB Z CZARNUSZKĄ 4

I proste? Uwierzcie mi, że proste.

A jeśli jeszcze nie pieczecie własnych chlebów, bo nie macie maszyny do pieczenia, to powiem Wam, że nie jest wcale koniecznie potrzebna. Zwykły piekarnik, w starej kuchence, też daje radę 🙂

Ściskam Was na cały weekend, a u mnie przygotowań do wesela ciąg dalszy, więc trochę mnie mniej w Babowni.

Barbara Lew

Zaglądnijcie też na inne pieczywo 🙂 CHLEB Z SIEMIENIEM i ŁATWE ALE PYSZNE BUŁKI

CHLEB Z CZARNUSZKĄ 3

Share this Post