TRUDNE ZARZĄDZANIE MIŁOŚCIĄ

In Kobieta, Rodzice by Basia10 Comments

Napisał kiedyś Twardowski „bliscy boją się być blisko, żeby nie być dalej”. Mądry ksiądz, który poznał tyle sekretów miłości, w kilku słowach potrafił zamykać wszystkie dylematy i pytania, które skaczą jak niesforne koniki w naszych głowach.

Nie jest łatwo zarządzać miłością, a przecież, kiedy zakładamy rodzinę same godzimy się na tę rolę. Menadżerki domowej miłości, z dumą obejmujemy nasze stanowisko i zaczynamy zarządzać tą delikatną substancją.

Cały czas się uczymy i wcale nie jest łatwiej. Bo oni też się uczą, ewoluują i zmieniają. Nasi małżonkowie, partnerzy i nasze dzieci. Zaczynają testować swoje wzajemne i nasze granice. Wnoszą do rodziny nowe, niekoniecznie spójne z naszymi, wartości. Stawiają nowe wyzwania i zaczynają mówić różnymi językami.

Zarządzanie miłością potrafi wyczerpać, bo jak w każdym biznesie przychodzą kryzysy i trzeba się dopasować do nowych warunków.  W którym momencie przychodzi czas na to, żeby powiedzieć pas? Odpuścić, żeby złapać oddech i pozwolić IM zarządzać sobą? Wciąż jeszcze nie wiem.

Ciumaski znad pięknego morza ♥♥♥

Z nową perspektywą.

Barbara Lew

Share this Post

  • siedzisz w mojej głowie Basiu. Tak by mi się przydała kawa z Tobą:) nie wiem, czy chcę zarządzać miłością, coś za dużo tej managerki;p rozliczanie z miłości, targety na miejsce w sercu…ja chyba dziś wrzucę pas. Bo coś za blisko stanęłam. Może trzeba poczekać, aż oddech pozwoli nam mówić znów ciszej.

    • Próbowałam i wciąż sie staram uciekac od tego managerowania w kwestii miłości Marzena, ale (no tak … ALE) nie wiem, czy to moja pazerność, czy potrzeba chwili nie pozwala mi usiąść i patrzeć tylko na to co sie stanie. Pracuję nad tym, lecz przyzwyczajenie jest drugą naturą … A kawa? Powinnyśmy wypić wspólną i myślę, że może to możliwe? 🙂

      • Pewnie:) a wiesz, że niedługo będę miała służbowy wyjazd do Rzeszowa?;) to chyba blisko Ciebie, prawda?

        • Rzeszów, to jak Łańcut 🙂 zabukuj czas na spotkanie Marzena 😀 zapraszam na kawę <3

  • Magdalena Kamieniecka

    Do tych doświadczonych miłością i pytaniami o nią słów dodam stwierdzenie z dalszych wersów utworu ks. Twardowskiego: „miłości się nie szuka jest albo jej nie ma”, może to być odpowiedzią na dręczące nas dylematy zarządzania miłością:
    albo rozwijamy albo zwijamy ten biznes?

    • Czasem nie wiemy co zrobić, gdy ten trudny biznes wyślizguje się nam z rąk. Szczególnie w chwilach, gdy ci, których kochamy zaczynają stawać przeciwko sobie. A my jesteśmy pośrodku, bo przecież nie chcemy wybierać za kim stanąć. Więc stoimy sami, pośrodku … Ja tu na wakacjach, a taki temat sie zrobił … 🙂

      • Magdalena Kamieniecka

        Zrobił się, zrobił, bo od miłości nie ma wakacji!

        • No właśnie od niej nigdy nie ma wakacji Madziu, prawda?