ZAWIJANIEC ORZECHOWY

NIEFOTOGENICZNY ROŚLINNY ZAWIJANIEC Z ORZECHAMI

In Mama Weganki Gotuje by Basia30 Comments

Jak to bywa z najlepszymi wynalazkami, ten zawijaniec doprowadził mnie na początku do jęku rozpaczy i niezadowolenia. Zachciało mi się robić wegańską wersję podkarpackiego ciasta pełnego jajek? Mam ci ja swoją karę za pyszałkowatość! Już zwinęłam go w bezkształtną masę. Już miałam wyrzucić roślinnego „gniota”! Ale litościwie pomyślałam, że piekarnik rozgrzany, 20 dkg orzechów siedzi w cieście to wrzucę do formy tę „mamałygę” i niech się upiecze. Najwyżej wrony pożrą.

Stało się inaczej.

Pożarliśmy my. Do okruszka. A potem kolejny, kolejnego dnia. A potem koledzy w pracy. I dzisiaj jeszcze kolejny, my 😀

No to podaję przepis i uprzedzam. Nie załamujemy się, jeśli ciasto wyjdzie zbyt miękkie i się nie chce zwijać. Zwijamy byle jak, bo i tak wkładamy do długiej formy, w której ciasto wyrośnie, a po wierzchu smarujemy orzechami. Będzie dobrze 😀

SKŁADNIKI

CIASTO

  • 25 dkg mąki pszennej, lub orkiszowej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią
  • 10 dkg cukru pudru
  • 4 PŁASKIE (bardzo ważne) łyżki gęstego pure z dyni
  • 100 ml (pół małej szklanki) rozpuszczonego oleju kokosowego

MASA ORZECHOWA

  • 20 dkg grubo zmielonych orzechów (u mnie w malakserze)
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1/3 szklanki wody z cieciorki (aquafaby)

PIECZEMY

  • Mieszamy sypkie składniki, dodajemy pure z dyni, mieszamy. Powoli dolewamy roztopiony olej kokosowy, Mąka może się różnie zachowywać dlatego olej dodajemy powoli, żeby nie było go zbyt dużo. Wyrabiamy w misce sprężyste ciasto ( klei się i jest dość tłuste) i odstawiamy.
  • Ubijamy mikserem wodę z cieciorki na pianę i powoli dodajemy cukier cały czas ubijając. Do gotowej piany dodajemy orzechy i wszystko mieszamy na pienistą, mięciutką masę.
  • Na stolnicy rozkładamy papier do pieczenia. Oprószamy mąką i wałkujemy ciasto bardzo delikatnie już na papierze na grubość ok. 7 mm. Gdyby się kleiło posypujemy mąką. Ciasto powinno mniej więcej mieć długość naszej keksówki, ale zostawmy sobie trochę miejsca na papier.
  • Na rozwałkowanym cieście rozkładamy orzechową masę, ale zostawiamy kilka łyżek na wierzch ciasta.
  • Zwijamy, lub „składamy” ciasto 😀 i przenosimy nasze zawiniątko prosto do „keksówki”
  • Wierzch smarujemy grubą warstwą orzechowej masy.
  • Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez ok. godzinę, bez termoobiegu.
  • Pozwalamy zawijańcowi wystygnąć na kratce i zajadamy 😀

Bardzo jestem wdzięczna mojej podkarpackiej sąsiadce z bloga Trzeci Talerz za inspirację lokalną kuchnią 🙂 Przecież moja babcia robiła takie zawijańce 😀 A teraz ja mogę się pobawić roślinną wersją!

Pieczcie, gotujcie bo szczęśliwy brzuszek to szczęśliwe serce 😀 A jak Wam posmakuje to poślijcie w świat ku chwale orzechowych pyszności!

♥ ♥ ♥

Barbara Lew

Share this Post

  • Trzeci Talerz

    No, moja droga, jak to ciasto jest niefotogeniczne, to ja już nie wiem. Bardzo ładnie się prezentuje, a orzechy na wierzchu to fajny pomysł 🙂

  • na pewno jest…. a w zasadzie był Cudnie Pyszny <3

    • Był i to kilka razy 😀 ale teraz pora pomyśleć o wiosennych smakach 🙂

  • rzeczywiscie niefotogeniczny, ale jak zniknal co do okruszka to to jest najwazniejsze 😉

  • Zjadłabym 🙂

    • Jedz Asiu jedz 🙂 ja od Ciebie trochę przepisów ukradłam to pora ode mnie podkraść 😀

  • Nom muszę do Ciebie na nauki wpaść 🙂 Zdecydowanie wolę robić słodkości, które nie wymagaja pieczenia 😉

  • Właśnie popijam kawkę i z checią bym takie ciacho zjadła.

  • Daria Sanetra Nie wierzę 😀

  • Daria Sanetra Nie wiem czy „podejdzie” bo chyba zbyt wytrawna 🙂 i nie wiem, czy zbyt nie obciąży ciasta. Ale Ty Daria potrafisz robić cuda, więc czekam na cud <3

  • Babownia.pl a co myślisz o żytniej Basiu?

  • Mąka jest pszenna Daria, a Ty unikasz 🙂

  • MKA

    Orzechowy zawijaniec kojarzony jest z ciastem drożdżowym, a tu taka innowacja zachęca do upieczenia innej jego wersji. Przygotowuję się zatem i…piekę!

    • Madziu czekam na wyniki, bo u mnie cieszy się powodzeniem, ale wiem, że wersje roślinne nie są aż tak atrakcyjne, jak te nabiałowe 🙂 Gdybyś upiekła napisz proszę co myślisz 🙂

  • a tam niefotogeniczny, czy fotogeniczny najważniejsze żeby był smaczny 🙂

    • Jest smaczniutki i brak jajek to chyba zaleta w tym przypadku 🙂

  • Jak to niefotogeniczny? Wygląda smakowicie! 😀

  • A ja lubię takie niedoskonałe, odstające od normy, szorstkie podrapane, niepełne. Po bliższym spotkaniu tu; z podniebieniem okazuja się być Warte grzechu 😀

  • Naszym zdaniem fotogeniczny, ponieważ zareagowały nasze ślinianki, a przecież się mówi, że „oczy by jadły”… :). Pozdrawiamy :).

    • O to się cieszę, bośmy z córką uznały, że niefotogeniczny drań, a tyle fotek dostał 😀

  • Jak czytam Twoje przepisy to D razu jestem głodna. Choć po kolacji. #czary

  • Bardzo fotogeniczny! Aż bym go ze zdjęcia wyciągnęła:)

    • Zrób Aga. te moje przepisy to takie szybkie są. Znasz może sposób na ból głowy, który trzyma już 5 dni? 🙁

    • :(( nie. Duża ilość wody do picia i w miarę możliwości ja się z całej siły wbijam w poduszkę, tak dosłownie. Ucisk łagodzi:/

    • Agnes Krzyzanowska Wbiję się 🙁