Jeż książka

JEŻ, czyli KSIĄŻKA, PO KTÓREJ KOLORY ŚWIATA SĄ INNE.

In Babskie Rodzicielstwo, Życie Po Babsku by Basia13 Comments

To nie jest recenzja. To nie jest reklama. To wpis o zaskoczeniu, które kiedyś zgotowała mi niepozorna książeczka dla dzieci, którą znalazłam w bibliotece, zupełnie przypadkiem.

Miałam dużą przerwę pomiędzy urodzeniem córki i mojego najmłodszego synka i chyba dlatego parę spraw, związanych z dziećmi, mnie ominęło. Ale na szczęście nie ominął mnie „JEŻ” Katarzyny Kotowskiej. Znalazł się w stosiku książek do wypożyczenia, zupełnie bez planu, może dlatego, że był taki „minimalistyczny”, ilustracje miał powściągliwe, nienachalne kolory, które niosły obietnicę czegoś innego, niż wszystkie nowoczesne bajki, które czytaliśmy.

Dość, że trafił do mnie. A potem ja zakochałam się w tej opowieści tak bardzo, że MUSIAŁAM ją kupić dla siebie, swoją własną książkę, choćbym nie wiem ile musiała za nią zapłacić.

Bo kiedy tracę kierunek, wydaje mi się, że może błądzę w mojej wizji świata, albo zaczynam wątpić w moje wartości, „JEŻ” jest jak drogowskaz. Wrażliwość, miłość i SENS, które tam odnajduję, to powód, dla którego chciałam mieć tę książkę. I jeszcze ilustracje, dzieło autorki, piękne i wzruszające.

Więcej nie napiszę, bo nie chcę psuć Wam przyjemności czytania. Jeśli jeszcze nie czytaliście, a tylko macie taką możliwość, wypożyczcie i poświęćcie „JEŻOWI” 10 minut przed snem. I nie czytajcie wcześniej recenzji, ani streszczenia. Zostawcie sobie przyjemność zanurzenia się w tą opowieść nieświadomie. Tak, jak zupełnie przypadkowo zrobiłam to ja.

Jeż rodzicielstwo

podpis

 

 

 

Share this Post

  • Ania

    Tak jak już zdążyłam Pani wspomnieć..Pierwszy raz zetknęłam się z taką formą bajki.. I czytając miałam wrażenie, że to bajka dla dorosłego. A może faktycznie nią jest.. To niesamowite co nas w życiu potrafi rozczulić i wzruszyć.. Przeczytałam ją w przerwie od nauki.. I się zatrzymałam – dosłownie. Fajnie, że Babownia ubogaca w taki sposób. Umknął mi ten post totalnie, dlatego tym bardziej dziękuję za dostarczenie „Jeża” do rąk własnych. Przesyłam dużo pozytywnej energii. Dobrego wieczoru 😉

    • Widzisz Aniu, ja dostałam dobrą książkę do poczytania od Ciebie, więc chciałam się podzielić z Tobą książką, która ma znaczenie dla mnie. I tak … to chyba historia dla dorosłego przede wszystkim. Piękna, cudowna metafora. Ale myślę też, że mądry dorosły podzieli się nią z dzieckiem. I Tobie dobrego wieczoru Aniu 🙂

  • Nie wytrzymałam i przeczytałam streszczenie. Kupię i poczytam dzieciom. Choć jestem emocjonalna z natury i nie wiem, czy to będzie łatwe 🙂

    • Czy wiesz Magda, że jak przeczytałam Twój komentarz od razu poszłam i przeczytałam sobie książkę jeszcze raz? 🙂 Dziękuję Ci, że napisałaś i jeżeli przeczytasz, napisz proszę, jak Ci się podobało.

  • Po Twojej recenzji – nie recenzji również muszę mieć swojego Jeża 🙂 Bardzo lubię takie drogowskazy, takie przypomnienia o SENSIE. Czasem jest to książka, czasem blog, czasem osoba, a równie dobrze może to być książeczka dla dzieci. Jeśli przy okazji czytania dziecku rodzic również zobaczy świat w innych kolorach to jest to korzyść dla wszystkich- dla dziecka, dla rodzica i dla całego świata 🙂

    • Dziękuję Agnieszko 🙂 fajnie, że będziesz miała „Jeża”, bo myślę, że to książka dla dzieci, ale i wrażliwych mam. Moja mama ma 76 lat i tydzień temu, gdy robiłam zdjęcia do wpisu podsunęłam jej książkę. Przeczytała i tylko westchnęła „jaka piękna”. I te ilustracje…

  • Bardzo mnie zaciekawiłaś…i jeszcze to, że kupiłaś sama dla siebie…;) Jak przeczytam, zaraz napiszę. Pozdrawiam ciepło:))

    • Jestem ciekawa czy Ci się spodoba Aga 🙂 czy to może ja taka zakręcona jestem 🙂

  • Joanna

    My czytałyśmy jako lekturę w zeszłym roku, wzruszająca pozycja, polecam

    • Dziękuję za wsparcie 🙂 dla mnie wzruszenie też i dużo do myślenia…

  • Agnes

    Za tydzień będę ją miała:) i bardzo jestem ciekawa…
    Ściskam mocno:))

    • Agnes

      napiszę zaraz po lekturze;-)

      • =D aż się denerwuję troszkę, bo jak Ci się nie spodoba? ale mądrość moja mi mówi, że przynajmniej nowe doświadczenie będzie =D