WEGAŃSKI PASZTET Z KALAFIORA

In Mama Weganki Gotuje by Basia0 Comments

Dzisiaj szybki pasztet wegański z kalafiora. 🙂 Przyda się na święta, bo córka weganka zjawi się już lada moment, a ja dostałam w prezencie 3 kalafiorki, więc jest z czego korzystać.

Duży kalafior podzieliłam na różyczki, 1 marchewkę pokroiłam drobno (marchewka może być podgotowana, lub podduszona na oleju, ale ja wzięłam surową z czystego lenistwa). Wrzuciłam kalafior z marchewką do naczynia do zapiekania, polałam dość obficie oliwą, tak aby wsiąkła w różyczki kalafiora, zamieszałam łyżką, żeby również marchewka była pokryta oliwą. Delikatnie posypałam solą i łyżką czosnku niedźwiedziego, a potem przykryłam folią aluminiową i wstawiłam do piekarnika (180 stopni), Piekłam warzywa, czasami mieszając, aż zmiękły, a kalafior troszkę się podpiekł. Smak kalafiora robi się wtedy delikatnie orzechowy.

Kiedy warzywa się piekły ugotowałam filiżankę kaszy jaglanej i udusiłam na oleju rzepakowym 2 cebulki, drobno pokrojone razem z zielonymi ogonkami oraz 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku.

12421679_768931779918351_652943642_n

1931893_768833449928184_203795018_n

 

 

 

 

Upieczone warzywa, kaszę jaglaną, uduszoną cebulkę i czosnek zmiksowałam blenderem ręcznym, tak aby były kawałeczki warzyw, bo nie lubię bardzo gładkiej masy. Przyprawiłam wszystko solą, pieprzem, 1 łyżeczką sosu sojowego, 1 łyżeczką lubczyku i 1 łyżką przyprawy suszone pomidory z czosnkiem i oregano. Można dodać więcej przypraw jeśli lubicie 🙂 Jeszcze raz zmiksowałam blenderem.

Masę przełożyłam do kamiennych naczyń, posypałam odrobinką papryki i przyprawy z suszonymi pomidorami i zapiekłam w 180 stopniach Celsjusza ( przez około 1,5 godz.).

I pasztecik gotowy 🙂

podpis

 

 

 

Share this Post