ZUPA SZCZAWIOWA – WEGAŃSKA KUCHNIA

In Mama Weganki Gotuje by Basia2 Comments

Rok temu wysiałam szczaw. I tak jakoś sobie niefrasobliwie rósł. Dopiero jesienią, gdy przyszło do przekopania ziemi pomyślałam, że na wiosnę odwdzięczy się, jeśli oddam mu na dobre ten kawałek ogrodu.

W życiu też się tak czasem układa, że rzeczy, których nie doglądamy rosną lepiej niż te, nad którymi pochylamy się zbyt często. Nie wiem dlaczego tak jest 🙂 Może to kwestia wolności?

Zupa nie wygląda szczególnie uroczo, ale jest dobra i bardzo wiosenna. Mleko kokosowe zupełnie nie dominuje. Nie podaję w przepisie dokładnych ilości przypraw, bo wszyscy mamy swoje upodobania smakowe. Użyłam do zupy własnego bulionu (4 marchewki, kawałek selera, por, podpieczona cebulka, kawałek pietruszki, liść laurowy, pieprz, ziele angielskie, lubczyk, koper, pietruszka, odrobina kurkumy), ale myślę, że ten z dobrej eko-kostki też się nada. Możecie regulować sobie jego ilość w zależności od tego, jak gęstą zupę lubicie.

Z tej ilości wychodzą dwie solidne porcje 🙂

SKŁADNIKI

  • 3 szalotki, albo 1 cebula + olej do duszenia
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka mąki
  • bulion roślinny z eko-kostki lub ugotowany samodzielnie (ok. 3/4 litra)
  • 2 ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 1 marchew pokrojona w kostkę
  • pęczek szczawiu
  • sól i pieprz
  • koper, tymianek, oregano
  • 3-4 łyżki mleczka kokosowego

GOTUJEMY

  • cebulę pokrojoną w kostkę i czosnek w cieniutkie plasterki dusimy na oleju na złoto
  • dodajemy łyżeczkę mąki i jeszcze chwilkę dusimy razem, tak aby powstała nam zasmażka
  • zalewamy pomalutku gorącym bulionem, mieszając, żeby nie powstały grudki
  • dodajemy pokrojoną marchewkę i ziemniaki i gotujemy wszystko razem na malutkim ogniu
  • doprawiamy tymiankiem, oregano, solą i pieprzem i gotujemy dalej, aż marchew i ziemniaczki zmiękną
  • pod koniec gotowania dodajemy szczaw i jeszcze chwilę gotujemy, tak aby smaki się połączyły, a szczaw zrobił się miękki
  • dodajemy mleczko kokosowe (lub, jeśli nie mamy, kilka łyżek dowolnego mleka)
  • posypujemy zupę koperkiem jeśli lubimy
  • doprowadzamy do wrzenia
  • zajadamy z grzankami 🙂

SMACZNEGO

i

Ciumaski ♥♥♥

Barbara Lew

Dziękuję, że jesteś gościem na moim blogu 🙂 Jeżeli uważasz, że ten wpis jest przydatny, podziel się nim, będzie mi miło! 🙂

Share this Post