ZŁOTE NITKI (THE GOLDEN COBWEBS)

In Babowniowe Inspiracje, Babskie Rodzicielstwo by Basia4 Comments

Moja ulubiona świąteczna historia dla dzieci dzisiaj w Babowni 🙂 nie wiem kto i kiedy ją opowiedział pierwszy raz. Ja tylko przetłumaczyłam z języka angielskiego i opowiadam czasem tym, którzy mają cierpliwość, żeby jej posłuchać w tym szybkim życiu 🙂 Może się przyda Waszemu dziecku na dobranoc? Wnuczkowi, gdy znudzi mu się zabawa podczas wigilijnej wieczerzy?

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Piękna i duża Choinka stała zupełnie sama w dziecięcym pokoju ładnego i dużego domu.

„Dlaczego dzieci jeszcze nie przyszły mnie obejrzeć? zastanawiała się zdziwiona. „Jestem pewna, że byłyby wesołe i klaskałyby radośnie w rączki.”

„Dzieci nie mogą zobaczyć Choinki przed Wigilią. To niespodzianka.” zdecydowała jednak mama i zamknęła drzwi do pokoju.

Dzieci bawiły się więc na dworze i we wszystkich innych pokojach ich ładnego i dużego domu. Za to inni mali mieszkańcy mogli pierwsi obejrzeć prześliczną Choinkę.

„Widziałam ją na własne oczy!” zamruczała Kotka Puchatka.

„I ja też! Ja też!” miauknęło Malutkie Kociątko.

„Hau-hau-hau!” głośno zaszczekał Pan Pies, jakby chciał przytaknąć „I ja!”

„Ćwir, ćwir! Widziałem, widziałem!” zaśpiewał Ptaszek.

I nawet maciupeńkie myszki przyszły podziwiać drzewko, gdy Kotka Puchatka była zajęta swoimi sprawami.

Ale wiecie co? Oprócz dzieci był jeszcze ktoś, kto nie widział Choinki. Małe, szare pajączki. Ale co mogły na to poradzić biedne stworzonka? Mama wystraszyła je na dobre. Zawsze przed Bożym Narodzeniem zamiatała i szorowała. Później wycierała kurze we wszyściutkich kątach. Czy wiecie jak małe szare pajączki wtedy uciekały? Jak bardzo się bały i jak bardzo szybko biegły?

Niektóre uciekły do małych pajęczych domków na starym strychu. Inne schowały się w ciemnej piwnicy. Właśnie dlatego nie mogły zobaczyć pięknej Choinki.

„Musimy zobaczyć tę cudną Choinkę!” zdecydował w końcu mądry Tato Pająk.

„Chcemy zobaczyć tę śliczną Choinkę!”zaszlochały wszystkie małe szare pajączki.

„Wiem, kto nam pomoże,” powiedziała mądra Mama Pajęczyca. „Świąteczna Wróżka. Powiedzmy jej o naszym marzeniu.”

I małe szare pajączki pobiegły razem do Świątecznej Wróżki, by prosić ją o pomoc.

„Wszyscy mali mieszkańcy domu widzieli już piękną Choinkę, ale my musiałyśmy uciekać. Nie możemy jej obejrzeć. Kochana dobra Wróżko, pomóż nam!” prosiły pajączki.

A wtedy Wróżka powiedziała „Dobrze, pomogę wam …”

Rankiem, w Wigilię, dobra Wróżka pozwoliła małym pajączkom zobaczyć Choinkę.

„Nie ma nikogo w pokoju. Nacieszcie się tak bardzo i tak długo, jak macie ochotę” powiedziała.

Gdybyście tylko mogli zobaczyć jak szybko pajączki zbiegły ze strychu. Jak prędziutko wybiegły z ciemnej piwnicy. Przemknęły pustym korytarzem do dziecięcego pokoju i szeroko otworzyły oczy, gdy zobaczyły Choinkę!

„Patrzcie na szyszki i orzechy!” krzyknął Tato Pająk

„Patrzcie jakie ładne lampki!” zawołała mądra Mama Pajęczyca.

„Och, popatrzcie jakie zabawki i słodycze!” cieszył się maciupeńki Synek Pająk.

Po chwili wszystkie pajączki podbiegły bliżej drzewka i zaczęły się na nie wspinać, żeby z bliska zobaczyć piękne ozdoby. Biegały po gałązkach Choinki z dołu do góry i z góry na dół. Obejrzały każdziuteńką lampkę i każdy najmniejszy cukiereczek. Przespacerowały się po każdej gałązce i każdym patyczku.

Patrzyły i cieszyły się Choinką tak długo jak chciały. Wreszcie westchnęły „Teraz jesteśmy szczęśliwe. My też widziałyśmy całą Choinkę.” A potem prędziutko wróciły do swoich malutkich domków.

Czy wiecie co zobaczyła Świąteczna Wróżka, kiedy weszła za chwilę do pokoju? Cała choinka była bielusieńka od pajęczyn. Wszędzie, na każdej dekoracji, światełku i szyszce, pajączki zostawiły swoje maleńkie sieci. Każda laleczka, bębenek i cukierek były oblepione cienkimi niteczkami.

„Tak nie może być!” powiedziała Wróżka. „Piękna Choinka cała w pajęczynach!”

Wyjęła cudowną magiczną różdżkę i zmieniła każdą pajęczynę w lśniącą złotą niteczkę.

Kiedy wieczorem, dzieci wbiegły nareszcie do pokoju, cała Choinka lśniła od złota. „Popatrzcie tylko jakie nasze drzewko jest przepiękne! Patrzcie na te złote niteczki! Jak włosy anioła!” krzyczały szczęśliwe dzieci i pomyślały, że mają najpiękniejszą Choinkę na świecie.

Źródło: „Santa Claus and Others” Ewa Kołodziejska.

Pięknych Świąt <3

Barbara Lew

Share this Post

  • ♡♡♡

  • Nie znałam tej bajki. Może kiedyś Młodemu opowiem. Ostatnio jednak przed snem czytamy klasykę bajek po polsku (jedną tata, jedną mama) bo Izydor znalazł księgę na swojej półce (do niedawna kompletnie nieinteresującą) i po obrazkach wywnioskował że zna te bajki „in het Nederlands” i chce je słuchać teraz po polsku.

    • Golden Cobwebs u mnie na czasie bardzo, bo moja córka powiększa swoją kolekcję pajęczych przyjaciół 🙂 na święta wpadł jeden z jej pupilków, który sam nie przetrwałby czasu w stolicy. I musze powiedzieć, że bardzo to ładne stworzonko jest. A klasyka bajek? Jako dziecko mogłam czytać tam i z powrotem. Do znudzenia 🙂 Nie wiem dlaczego moje dzieci nie poszły w moje ślady 😀