WEGAŃSKA TARTA Z POMIDORAMI, POREM I SZPINAKIEM

In Mama Weganki Gotuje by Basia39 Comments

Byłam w zeszłym tygodniu w kawiarni Powoli Cafe. Zjadłam przepyszną tartę z pomidorkami i serkiem. Pomyślałam, że moja weganka domowa też na taką zasługuje, więc popracowałam nad roślinną wersją przysmaku 🙂 pierwsza próba i mniam 🙂 udało się. Upiekłam jedną większą porcję, którą zjadłyśmy na spółkę z córką. Zrobiłam ją w okrągłej blaszce, o średnicy 20 cm.

Robimy kruche ciasto, na cieście rozkładamy warstwę podduszonych porów, na to śmietanka i warzywa 🙂

Ciasto kruche:

  • szklanka mąki
  • pół łyżeczki soli (użyłam himalajskiej)
  • wega-jajko (1 łyżka mielonego siemienia lnianego, zmieszana z 2 łyżkami wody, pozostawiona na ok 5 min.)
  • 3 łyżki śmietanki sojowej (użyłam śmietanki 250 ml z Rossmana)
  • 3 łyżki oleju kokosowego ( wstawiam do ciepłej wody, żeby się roztopił)

Wszystko mieszam, wyrabiam na deseczce, delikatnie wałkuję i wyklejam okrągłą formę, tak aby ciasto wychodziło na ścianki.

tarta wegańska

  • pora kroję w paseczki i duszę na malutkim ogniu, na 2 łyżkach oliwy do smażenia) z odrobiną soli i pieprzu
  • resztę śmietanki (użyłam 250 ml na wszystko) wlewam do garnka, dodaje pieprzu i soli do smaku, 2 gałązki drobno pokrojonej natki pietruszki, 1 łyżkę octu winnego jabłkowego lub z białych winogron (żeby zakwasić śmietankę) i wszystko delikatnie podgrzewam razem na małym ogniu, aż lekko zgęstnieje
  • kilka pomidorków truskawkowych/wiśniowych kroję na połówki i solę
  • myję kilka listków szpinaku

Na ciasto kruche wykładam pora, zalewam to przygotowaną śmietanką. Na wierzchu rozkładam przekrojone pomidorki i listki szpinaku. Posypuję solą, pieprzem i ziołami, które lubię.

tarta wegańska

Zapiekam w piekarniku nagrzanym do 200 °C przez ok 45 min (czas zależy od waszego piekarnika). Najlepsze ciepłe i smakuje pysznie 🙂 Smacznego!

tarta wegańska

podpis

 

Zobaczcie również Ekspresowe placki-pizzerki ze szpinakiem i oliwkami

Share this Post

 

  • Oj, a tak w ogóle to gapa że mnie, bo zapomniałam napisać, że tarta była przepyszna. Więc przepis trafił do przepiśnika ☺

    • Nawet nie wiesz jak się cieszę 🙂 ta tarta stworzona na szybko okazała się i u nas strzałem w 10 🙂

  • Oj, dopiero się zorientowałam, że odpowiedzi nie przychodzą na maila, więc zajrzałam☺ Mąż oczywiście uwielbia mięso, ale od czasu do czasu akceptuje bezmięsne potrawy, bo ja za mięsem noe przepadam.

    • O widzisz 🙂 więc wskazówka do poprawy na blogu 🙂 zwrotne odpowiedzi muszę uruchomić 🙂 dziękuję!

  • Wygląda fantastycznie, a przepis bardzo ciekawy, zwłaszcza na kruche ciasto, które nie zawsze mi wychodzi. Nie próbowałam jeszcze roślinnej śmietanki z Rossmana – teraz mam okazję 🙂

    • Kruche ciasto było eksperymentalne bardzo, ale udało się ku mej uciesze prawdziwej 🙂 a śmietanki kupiłam zapas i upakowałam ją do tarty. Kolejny eksperyment, który się bardzo udał 🙂 Pozdrawiam!

  • Wygląda obłędnie! Chętnie zrobię ale w wersji mniej zdrowej- znaczy nie wegańskiej 🙂

    • Nie wegańsko wcale nie jest mniej zdrowo 🙂 myślę, że może nawet być bardziej zdrowo 🙂 ale u nas takie mamy uwarunkowania domowe. Serek zamiast śmietanki powinien zadziałać 🙂 Smacznego!!!

  • Oooo, właśnie w weekend mówiłam mężowi, że zjadłabym wytrawną tartę, ale nie miałam żadnego pomysłu. Teraz już mam, więc w sobotę będzie tarta 😉 MNIAM 😉

    • Smacznego 🙂 a mąż bezmięsnie je? 🙂 mam nadzieję, że posmakuje! POZDRAWIAM RODZINKĘ

  • Sprytne to! A najbardziej podoba mi się „wege jajko” 😉

    • Dzięki 🙂 to jajko rzeczywiście w mufinach, chlebkach owocowych, naleśnikach się fajnie sprawdza 🙂

  • Przepyszna! Dawno nie jadłam tarty! 🙂

    • Dziękuję! 🙂 jak ją „wynalazłam” zdziwiłam się, że wyszła fajna z „niby” śmietanką 🙂

  • Nie wiem czy poprzedni komentarz sie dodal… Ale pytalam w nim czy probowalas na przyklad make zytnia lub bezglutenowa? Unikam pszenicy bo jestem uczulona. Pozdrawiam, Daria

    • Witaj Daria 🙂 udał się tylko ja byłam bardzo poza zasięgiem cały dzień 🙂 nie próbowałam, ale hmmmm. Myślę, że to mogłoby być wyzwanie, bo jak piekę chleby z mąki żytniej to ciasto inaczej „pracuje”. U mnie nikt nie ma uczulenia na na pszenice w domu. Ale porozmyślam nad inna opcją. Sądzę, że w związku z tym, że nie ma tu jajek musi to być mąka, jak mówię „miękka”, taka, która fajnie wiąże i jest sprężysta. 🙂 Pozdrawiam!

  • A proowalas moze przygotowac ten przepis z maki zytniej lub bezglutenowe? Jestem uczulona na pszenice stad musze zawsze kombinowac…

  • Bardzo fajny przepis na kruche ciasto, a nadzienie jeszcze lepsze 🙂

    • Kruche ciasto jest eksperymentalne, ale się udało ładnie i pewnie nie raz je wykorzystam 🙂 Pozdrawiam!!!

  • Bardzo mi się podoba pomysł z porem na spód tarty, wiele razy robiłam tartę porową, ale nie łączyłam go ze zbyt wieloma warzywami. Musze spróbować.

    • Ja bardzo lubię duszone pory 🙂 robię też tort warzywny i tam pory są podstawą całego smaczku 🙂

  • Nawet ostatnio myślała o jakiejś tarcie, właśnie wytrawnej. Skorzystam z przepisu na spód a resztę wybiorę z lodówki 🙂

    • Spód typowo wegański, bo jajko odpada. Został zrobiony eksperymentalnie, ale udał się nad podziw dobrze. SMACZNEJ TARTY!!! :)))

  • Wygląda pięknie 🙂 Muszę wypróbować!!

    • Dziękuję 🙂 a Twoje jagodzianki… niebo w gębie 🙂 🙂 🙂 już znowu nie ma choć z podwójnej porcji upiekłam 🙂

  • Babownia.pl

    =D

  • Marzenia w cele

    Wygląda nieźle 🙂

  • Ewa

    Pięknie wygląda.

    • Babownia.pl

      Dziekuję 🙂

  • Renata

    Miód na me serce ☺

    • =D w opcji z deserkiem dowiozę =D

  • Renata

    Przepraszam ale czy jest opcja z dowozem do domu? ?? Looks just lovely ☺

    • Jest opcja dowozu na poprawy =D

  • Agnes

    To przy okazji inspirujesz mnie też:))

    • I bardzo się cieszę 🙂 inspirujemy się wzajemnie 🙂 tego mi potrzeba Aga =D

  • Ania

    Pędzę robić te pysznosci :-). Dziękuję

    • To trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło jak należy 🙂 z octem pomalutku trzeba, żeby zbyt nie zakwasić 🙂 SMACZNEGO!

  • Agnes

    Mamma mia, a Ty Basia, takie pyszności znowu:))

    • Aga bo ja tak raz w tygodniu staram się jakiś smaczek wrzucić 🙂 tak jakoś gotowanie jest dla mnie odskocznią od poważnych tematów =D