TRUFLE BAJADERKI, czyli WYKORZYSTAJ NIEPOTRZEBNE CIASTECZKA :)

In Mama Weganki Gotuje by Basia9 Comments

Domowe trufle, bajaderki, albo czekoladki 🙂 Można je nazywać na wiele sposobów, ale dla mnie to tylko bajaderki, bo powstały z potrzeby rozsądnego wykorzystania herbatników z podróży, które przejechały 2500 kilometrów i wróciły do Polski pokruszone, aczkolwiek w opakowaniu. Żal wyrzucać, zjeść się nie chce. Pomyślałam, podumałam i stwierdziłam, że rozwiązaniem jest  kultowa bajaderka, czyli wykorzystaj niepotrzebne ciasteczka 😀

SKŁADNIKI

  • pół szklanki orzechów włoskich i 2 łyżki wiórków kokosowych zmiksowanych na drobno w malakserze
  • paczka herbatników, 10 dkg, lub szklanka po zmiksowaniu (typu petit buerre, digestive) zmiksowanych na drobno w malakserze
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki żurawiny namoczonej w gorącej wodzie
  • 2 łyżki suchej żurawiny
  • 3 łyżki oleju kokosowego tłoczonego na zimno
  • 3 łyżki mleka (u mnie sojowego)
  • 1-1,5 łyżki miodu, lub syropu klonowego
  • 1 łyżka wódki, lub dowolnej nalewki

PRZYGOTOWUJEMY BAJADERKI

  • 2 łyżki żurawiny zalewamy gorącą wodą
  • orzechy i wiórki rozbijamy na drobno razem w malakserze i odkładamy jedną łyżkę tego miksu na później, do obtoczenia kulek
  • dodajemy herbatniki i łyżkę kakao i miksujemy dokładnie w malakserze
  • w tym samym czasie rozpuszczamy olej kokosowy, dodajemy do niego mleko, miód, lub syrop klonowy i na końcu łyżkę wódki, albo nalewki
  • gotujemy wszystko bardzo krótko na malutkim ogniu, tylko do rozpuszczenia i połączenia składników (alkohol częściowo wyparuje)
  • płyn wlewamy do zmiksowanych w malakserze składników i ponownie miksujemy na gładką masę
  • na końcu dodajemy suchą żurawinę i jeszcze chwilkę miksujemy, żeby rozbiła się na drobne kwaskowe kawałeczki
  • formujemy małe kuleczki i obtaczamy je w orzeszkach zmieszanych z wiórkami, albo w kakao
  • wkładamy do malutkich papilotków
  • chłodzimy przez ok.20-30 minut w lodówce
  • walczymy z mężem, żeby nie zjadł wszystkiego sam i też zjadamy 😀

PRAKTYCZNE UWAGI

  • z tej porcji wychodzi 16-17 kuleczek
  • jeżeli nie lubicie żurawiny, albo orzechów włoskich, można je zastąpić innymi owocami i orzechami; ja wybrałam żurawinę, bo jest kwaskowa i podkręca smak, a orzechy włoskie … cóż, uwielbiam
  • gdyby masa była zbyt sucha, lub zbyt „ciapowata” można dodać mokrych, lub suchych składników
  • inną „posypką” do kuleczek mogą być również pokruszone drobno herbatniki
  • najlepiej przechowywać kulki w lodówce, ale moja masa wyszła bardzo zwarta i ciągnąca, więc nie musiałam tego robić 🙂

ZALETY BAJADEREK TRUFLI?

  • wykorzystałam niechciane ciasteczka,
  • zrobiłam je z dostępnych produktów
  • zajęło mi to 15 minut
  • czas oczekiwania na wychłodzenie to 20 minut
  • dobre dla łasuchów
  • słodkie i kwaskowe zarazem
  • nie trzeba piec

Ślę przepis w świat i pędzę do mojej ogrodowej kuchni, w której powstaje gar sosu pomidorowego do pizzy 🙂

Ciumaski ♥♥♥

Barbara Lew

Jeśli zainteresowało Cię coś w tym wpisie, podziel się tym ze mną, proszę 🙂 bloger też człowiek i lubi pogadać 🙂 Jeżeli uważasz, że ten wpis jest przydatny, pchnij go dalej, będzie mi miło! 🙂

Share this Post