Roślinny pasztet z czerwonej soczewicy z kaszą jaglaną i śliwką

ROŚLINNY PASZTET Z CZERWONEJ SOCZEWICY ZE ŚLIWKĄ

In Mama Weganki Gotuje by Basia16 Comments

Roślinny pasztet z czerwonej soczewicy i kaszy jaglanej jest delikatny i troszkę słodkawy. U mnie pojawił się na Wielkanoc, ale nie jest to typowo wielkanocny wyrób 🙂

SKŁADNIKI :
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 1 worek kaszy jaglanej (10 dkg)
  • 1 czerwona cebulka pokrojona w kostkę i podduszona
  • 5 namoczonych, lub miękkich śliwek suszonych
  • 2 łyżki przyprawy przyprawy pomidorowo- czosnkowej z czarnuszką Dary Natury KLIK
  • 1/2 łyżki lubczyku
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki soli (u mnie himalajskiej)
  • 8 śliwek drobno pokrojonych
  • ok. 2 łyżki oleju
GOTUJEMY:

Gotujemy soczewicę i kaszę jaglaną. Cebulkę dusimy do miękkości. Mieszamy soczewicę i kaszę. Miksujemy ręcznym blenderem tak, żeby się wszystko dobrze połączyło, ale nie na krem, lecz tak aby były wyczuwalne grudki soczewicy 🙂

Nabieramy trochę soczewicy z kaszą, dodajemy uduszoną na olieju cebulkę, 5 śliwek i miksujemy na gładką masę i dodajemy do reszty. Dolewamy olej (można zwiększyć jego ilość jeśli masa będzie zbyt „tęga”). Dodajemy przyprawy i dokładnie wszystko mieszamy.

Na końcu dodajemy pokrojone drobno śliwki 🙂

Nakładamy masę do żaroodpornego naczynia, dekorujemy śliwką, listkami laurowymi i zapiekamy w 180° C. Czas zależy od tego, czy zapiekacie w mniejszych naczyniach, czy większym. Ja zazwyczaj lubię mieć mniejsze, mocno wypieczone porcje pasztetu.

Oczywiście można dodać więcej cebulki, lub innych składników według uznania. Gotową przyprawę z czarnuszką, możecie zastąpić dodatkiem suszonego pomidorka, odrobiny czosnku niedźwiedziego i czarnuszki.

SMACZNEGO 🙂

Roślinny pasztet z soczewicy i kaszyjaglanej ze śliwkami

Barbara Lew

 

 

 

Zapraszam również tutaj Roślinny pasztet z kalafiora 🙂

Share this Post

 

  • Brzmi smacznie, wypróbuję kiedyś 🙂

    • Smacznego 🙂 ja w tym roku cieciorkowy zrobiłam 🙂

  • Skusiłaś mnie. Szukam właśnie bezmięsnych przepisów, ten zapowiada się smakowicie.

    • Myślę, że będzie smakował 🙂 jeśli tylko lubisz roślinne przysmaki 🙂 SMACZNEGO!

  • Zrobię go na pewno. Wiedziałam, że ta soczewica czerwona w mojej szafie czeka na objawienie w postaci jakiegoś dobrego przepisu i właśnie go znalazłam. Tylko muszę się jeszcze dowiedzieć, jak jest lubczyk po francusku i czy go tu znajdę 😉

    • Cieszę się 🙂 bardzo bardzo 🙂 z lubczykiem nie pomogę, bo ja anglistka jestem 🙂 i myślę, że znajdziesz. Wszak to ziółko bardzo ważne 🙂 SMACZNEGO ASIA!

  • Fajny pomysł na urozmaicenie menu 🙂

    • Tak 🙂 jest trochę inaczej 🙂

  • Mniam! Zapowiada się nieźle. Chyba spróbuję

    • Dzięki 🙂 i smacznego 🙂

  • Uwielbiam wszelkiego rodzaju pasztety, ale zawsze kojarzą mi się z ogromem pracy…? Basiu, powiedz, że ten robi się szybko to też zrobię 🙂

    • Agnieszka ten robi się szybko, ale trzeba go zapiec niestety 🙂 i ugotować te wszystkie składniki. Ale pracy jest mało przy tym. Ja zrobiłam z podwójnej porcji, to miałam 3 miseczki na dłużej. Smarowidła z fasoli są szybsze:)

  • Aga

    Ciekawy przepis! Ja to pasztety znałam albo tylko z warzywami, ewentualnie z soczewicą, albo ciecierzycą. Ale Teój zachęca do spróbowania wybitnie:)))

    • Aga w ramach diety wiosennej w sam raz XD choć po przeczytaniu Twojego wpisu nie wiem, czy o dietach wspominać :))))

  • Świetny pomysł na coś lekkiego po ciężkich świętach 🙂

    • Ula u mnie był na święta, ale masz rację, na wiosnę lekki i fajny 🙂