ROŚLINNE KRUCHE ROŻKI Z POWIDŁEM-WEGAŃSKA CUKIERNIA

In Mama Weganki Gotuje by Basia8 Comments

Na blogu Trzeci Talerz, który serwuje bliską memu sercu kuchnię podkarpacką, zobaczyłam pewnego dnia pyszne rożki z serem. Chodziły za mną krótko, bo prawie natychmiast zabrałam się za zrobienie wersji roślinnej, tak bardzo ślinka ciekła od patrzenia na serową wersję. Moje kruche rożki z powidłem z pewnością smakują inaczej niż rożki Trzeciego Talerza, ale są moim zdaniem bardzo dobrym wegańskim wypiekiem. Pochwalone przez koleżanki i kolegów. Chrupane wesoło przez rodzinkę. A przy tym łatwe i ekspresowe.

Pieczemy? 😀

POTRZEBNE SKŁADNIKI

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ryżowej (można dodać ziemniaczaną, ale ciastka będą trochę twardsze, choć też dobre)
  • 150 ml mleka sojowego
  • 2 łyżki octu owocowego
  • ok.12 dkg oleju kokosowego
  • 1/4 łyżeczki sody
  • powidło
  • cukier puder do oprószenia ciastek

PIECZEMY

  • mieszamy mleko sojowe z octem i odstawiamy na chwilkę, żeby zgęstniało
  • do malaksera wrzucamy mąki, sodę i mieszamy
  • dodajemy olej kokosowy (nie rozpuszczamy, lecz używamy oleju w temperaturze pokojowej) i mieszamy w malakserze
  • dodajemy zgęstniałe mleko i znów „malakserujemy”
  • otrzymujemy zwarte i elastyczne ciasto
  • wałkujemy je dość cienko na stolnicy bardzo delikatnie oprószonej mąką ryżową (na ok. 3mm); ja dzielę ciasto na mniejsze kawałki do wałkowania
  • kroimy je w kwadraty (mniej więcej)
  • na kwadraty nakładamy trochę powidła
  • kwadraty składamy w rożki, po przekątnej
  • sklejamy dociskając brzegi widelcem i otrzymujemy dekoracyjną „falbankę”
  • pieczemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w 180°C na złoty kolor
  • studzimy i bardzo oszczędnie posypujemy cukrem pudrem
  • JEMY OMNOMNOM ♥

Rożki znikają bardzo szybko z talerza. Ciasto nie ma cukru i słodzi je głównie powidło i cukier puder. Powidełko czasem nam wypływa w sklejaniu i pieczeniu, ale nie ma się czym martwić. Jest pyszne takie wypłynięte i podpieczone 🙂

Niech się Wam pięknie pieką rożki z powidłem! U mnie teraz trochę mniej zabawy w kuchni, bo wiosna wygoniła mnie do ogrodu, a tam inspekt i grządki proszą o uwagę. Sałatki wskakują same na talerz, jest zielono i cudnie. A życie takie piękne …

Ciumaski ♥♥♥

Barbara Lew

Share this Post