ROŚLINNE CIASTO Z BURAKIEM I ZIARNAMI, czyli JESIEŃ W PIEKARNIKU :D

In Mama Weganki Gotuje by Basia28 Comments

Mówią, że do trzech razy sztuka i tutaj się to sprawdziło 😀

Zachciało mi się wegańskiej wariacji placka z burakiem i jest! Po trzech próbach.

Zdrowy, baaardzo jesienny, wilgotny i ziarenkowy. Piekę w maleńkiej formie, bo to taki placek na jeden dzień. Średnica mojej formy to 16cm, ale jest ona trochę wyższa, niż ta tradycyjna.

Podaję więc już składniki, bez gadania „po próżnicy”. Może się komuś przyda na weekend 😀

SKŁADNIKI

  • 1,5 szklanki* jasnej mąki orkiszowej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1,5 łyżeczki proszku
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 lub 1 łyżeczka cynamonu (zależy jak bardzo lubicie)
  • 1/2 szklanki* żurawiny suszonej
  • 1/2 szklanki* zmieszanych pestek słonecznika i dyni
  • 1 szklanka* puree z dyni (przepis na puree jest TUTAJ)
  • 1/2 szklanki* oleju rzepakowego
  • 3 łyżki mleka roślinnego
  • 1 szklanka* buraka ćwikłowego startego na najgrubszej tarce

*szklanka 200ml

lukier cytrynowy : 2 łyżeczki soku z cytryny, 6 – 7 łyżeczek cukru pudru – ucieramy ma biały lukier

PIECZEMY

  • mieszam sypkie składniki
  • dodaję ziarenka i żurawinę
  • dodaję olej, mleko i puree z dyni
  • mieszam wszystko BARDZO KRÓTKO mikserem, tylko do połączenia
  • dodaję starte buraczki i mieszam wszystko łyżką
  • przekładam do formy wysmarowanej olejem
  • wkładam do piekarnika nagrzanego do 180°C
  • piekę ok 50 -60 min, tak, aby ciasto było DOBRZE WYPIECZONE i przyrumienione
  • po wyjęciu pozostawiam w formie ok. 10 -15 min i dopiero po tym czasie otwieram boki foremki
  • po ostygnięciu polewam lukrem cytrynowym ( nie przejmuję się czy wyjdzie ładny), lukier dodaje kwaskowego smaczku
  • pozostawiam do zastygnięcia
  • ZJADAMY 😀

Powstała już też wersja graficzna przepisu, spod ręki, a może raczej myszki Madzi Kamienieckiej 🙂 jak zawsze cudna <3

JESIENNE CIASTO WEGE Z BABOWNI, AUTOR MAGDA KAMIENIECKA

BURAKOWIEC 3

A tak na koniec, chciałam Wam podziękować, że do mnie zaglądacie. Jesteście ze mną. Piszecie. W listopadzie minie rok od chwili, gdy drżącą ręką uruchomiłam fanpage. Matko! Jak ja się denerwowałam tym „upublicznieniem” 🙂

A tymczasem blog dał mi tak wiele. Przyjaźnie. Wiedzę. Poczucie spełnienia.

I za to dziękuję Wam i życiu <3

Barbara Lew

A dla nie – wegan przypominam BURAKOWCA z jajeczkami od szczęśliwej kury 🙂

Share this Post

  • to my dziękujemy Tobie 🙂 jesteś inspiracja 🙂

    • Dziękuję Kobieta po 30 <3

  • Fajnie, że jesteś Basiu <3

    • I fajnie, że Cię poznałam Daria <3

  • Marta

    Mi mignęło na tablicy… Opad łapek totalny. Pomijając skandaliczność i absurd, ciekawi mnie kto i na jakiej podstawie wycenił taki poród?… A buraczane wypieki mnie korcą, więc może się skuszę? 😉 3mamY się!

    • Babownia.pl

      Wiesz, ja te buraczane wypieki pokochałam w zeszłym roku. Podeszłam jak do jeża, ale potem omnomnom jesień należała do buraka 😀 a co do 4tys, już nie komentuję bo dużo tego absurdu i inni madrzejsi niż ja zabrali głos. Więc zostanę przy buraku 😉

    • Marta

      Pewnie, że buraki lepsze! Bez porównania (Y) Ale kto by pomyślał, że tak będzie? Do czego to doszło 😉

    • Babownia.pl

      Marta Kobiela bo burak lepszy niż Burak 😀

    • Marta

      No i będzie, ale burakowiec 🙂 Jakoś wkrótce!

  • Pokojeuannynowytarg

    Tak to szokujący pomysł, rzeczywiście ręce opadają. Co trzeba mieć w głowie, żeby wpadać na takie pomysły???

    • Babownia.pl

      Aniu ja nie wiem, gdzie moralność tych, którzy marna mamoną próbują przekupić ludzkie sumienia.

  • Dwie Baby jedna myśl

    Moje ręce opadły nie tylko trochę 😉 Na szczęście córka podarowała mi mega czekoladową tartę <3 Pozdrawiam 😉

    • Babownia.pl

      Jak to nam te placuszki pomagają przetrwać polityczno – moralną zawieruchę 😀 dobrze, że jest czekolada!

  • Babownia.pl

    Madzia, wyszłam z kąpieli po całym dniu, a tutaj takie DOBRE słowa. I to od kobiety, która poznała mnie osobiście. Jest mi ciepło na ciele bo gorąca kąpiel i kominek, ale jeszcze cieplej na duszy <3 Dziękuję <3 A co do życia Madziu, myślę, że świetnie sobie radzisz w swoich życiowych rolach. Bo z Ciebie energiczna, otwarta i ciepła dziewczyna!

  • Ciasto wygląda przepysznie 🙂
    Gratuluję rocznicy na FB 🙂 Ja niedawno miałam drugą rocznicę założenia bloga (i fanpage) i przy okazji tego uświadomiłam sobie, jak dużo dało mi prowadzenie bloga, jak wiele zyskałam i jak bardzo się zmieniłam 🙂

  • Babownia.pl

    Bo ja Madzia już w tym wieku, że mi tylko opada 😉 a przepis na burakowca naprawdę polecam. Wersja nie wega też pyszna, a troszke mocniej wyrasta 🙂

  • Babownia.pl

    Ania nie wiem 😀 możesz powarczeć jak chcesz, ale czy to warto? Ja nawet nie warczę, tylko pomyślałam „O Matko! Co jeszcze!” 😀

  • Agnes

    Dziękuję<3 mi też ręce opadły…

    • Babownia.pl

      <3 Troszkę się nam nie chce wierzyć, prawda? 🙂

    • Agnes

      nie, to brzmi jak makabra i kpiny z życia, dosłownie…

    • Babownia.pl

      Ja staram sie spokojnie do tego podejść, ale pytam, jak można oszacować finansową wartość czegoś takiego? Pewnie to pytanie nie raz padnie. Eh…

  • Agnieszka

    Wypróbuję, przepis jest intrygujący. ♡

    • Babownia.pl

      Jest też link z jajeczkiem 🙂 na dole wpisu.

  • Beata

    Na osłodę za pomysły tego rządu przydałoby się jakieś porażająco czekoladowe brownie :C

    • Babownia.pl

      Dlatego codziennie piekę Beata 😀

  • Ostatnio zjadłam parę deserów wegańskich i bardzo mi zasmakowały. Ten Twój też chętnie spróbuję 🙂

    Gratuluję roku na FB!!!!!! Super!!!! Kolejnych takich rocznic.
    Mam nadzieję, że środa dobrze Ci minęła i to ciasto to tylko na poprawę humoru po politycznych wymysłach 🙂

  • Urszula Różycka

    Oczywiście ten „laik” to dla pomysłu naszych polityków. Ciasto napewno pyszne, zaraz lecę czytać 🙂

    • Babownia.pl

      No Ula jak usłyszałam to mi się włos zjeżył … 🙂 ale placuszek po 3 próbach się udał dobry 😀