ROŚLINNE CIASTO FISTASZKOWO-CIECIORKOWE Z POLEWĄ PORZECZKOWĄ

In Mama Weganki Gotuje by Basia8 Comments

Wegańskie ciasto z orzeszków ziemnych i cieciorki wprosiło się do babowniowej kuchni w niedzielę. Chciało mi się upiec szybko i z orzeszkami ziemnymi, bo kupiłam ich wielką pakę i bardzo je lubię. Szybko, bo w kuchni lubię szybko 🙂 I łatwo, bo wciąż odczuwałam skutki piątkowej przewrotki. Cieszę się resztkami kuchennej wolności, bo kuchenny remont ruszył, ale że taki „domowym sposobem”, to czuję, że szybko się nie zakończy 😀 Liczę jednak na spektakularną zmianę, z zachowaniem moich ukochanych staroci, więc jestem gotowa czekać 🙂

Ciasto całkiem zdrowe, ale potrzebna będzie cieciorka, a więc jej puszeczka (ale tej NIE NA PARZE), albo własnoręcznie ugotowana, lecz tak, żeby choć 50 ml płynu zostało. Głosuję za puszką, bo niewiele tej cieciorki nam potrzeba, a reszta przyda się do zupy, albo bigosu 🙂

POTRZEBUJEMY

  • szklanka orzeszków ziemnych bez soli
  • 1/2 szklanki cieciorki
  • 8 miękkich daktyli (bez pestek i konserwantów)
  • 1/4 łyżeczki soli (ja dałam pół, ale jest dość słono i w amerykańskim stylu)
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 1/2 szklanki mąki pszennej/orkiszowej
  • 1/2 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego
  • ok. 50 ml wody z cieciorki/aquafaby

PIECZEMY

  • orzeszki „rozbijam” w malakserze i przesypuję do miseczki
  • dodaję do nich sypkie składniki: sodę, proszek, mąkę i cukier z wanilią i dokładnie wszystko mieszam łyżką
  • do malaksera wrzucam ciecierzycę i daktyle, które rozdrabniam jak najdokładniej, ale bardzo się nie przejmuję
  • równocześnie delikatnie podgrzewam olej kokosowy (ale tylko go roztapiam)- pół szklanki (czyli 100 ml)
  • dodaję rozpuszczony olej do ciecierzycy i daktyli i znów łączę to w malakserze
  • równocześnie ubijam wodę z ciecierzycy (aquafabę) na pianę
  • do sypkich składników dodaję mieszaninę z malaksera i mieszam łyżką
  • na końcu dodaję ubitą wodę z cieciorki i delikatnie mieszam wszystko łyżką, tylko do połączenia
  • przekładam ciasto do niedużej foremki(ok. Ø 20cm) wyłożonej papierem do pieczenia
  • wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180°C i piekę przez ok. 30-40 minut (z termoobiegiem)
  • po upieczeniu wyciągam ciasto i daję mu „odpocząć” w foremce ok. 10 minut, a potem BARDZO DELIKATNIE razem z papierem wyciągam na kratkę do studzenia
  • ciasto jemy po wystudzeniu, jest dość kruche i dlatego wygodniej je jeść widelczykiem, lub łyżeczką

*jeśli lubicie słodko, to proponuję polać po wierzchu roztopioną ucieraną galaretką z czerwonej, lub czarnej porzeczki, lub dżemem 🙂

* jeśli wciąż jest mało słodko i nie zależy nam na ilości zjadanego cukru, można zastąpić daktyle połową szklanki brązowego cukru

*pyszne miękkie daktyle „Green Palm” kupuję w Auchan, mają pestki i trzeba je usunąć, ale są bardzo smaczne 🙂

Smacznego Wam życzę, jeśli zechcecie spróbować. Bo to ostatnie chwile takich wypieków, a niedługo wiosna w kuchni na dobre 😀 Czas rzodkiewek, szczypiorku, a potem truskawek …

Ciumaski i uściski ♥♥♥

Barbara Lew

Share this Post