NALEŚNIKOWY TORT WARZYWNY

In Mama Weganki Gotuje by Basia35 Comments

Około 15 lat temu, zupełnie niechcący, weszłam do miejsca, które serwowało roślinną kuchnię. Śpieszyłam się i byłam głodna. Capnęłam pierwsze danie, jakie było dostępne od ręki i wyglądało zachęcająco. Naleśnikowy tort warzywny.

NALEŚNIKOWY TORT WARZYWNY MNIAAAAAM <3 był haczykiem, na który zostałam złowiona i co dwa tygodnie, gdy jechałam do tego miłego miasta, regularnie lądowałam w tej samej „roślinnej knajpce”.

Metodą prób i błędów zmontowałam, już dawno temu, wersję podobną do tamtej. Od czasu do czasu, jak mam siły witalne, żeby chwilę pogotować, robię ten „obiadowy placek” 🙂 Jest smaczny, zdrowy i pożywny. No i dość pracochłonny 😀

A dzisiaj o nim dlatego, że miałam na obiedzie dwie ważne dla mnie kobiety, które nie jedzą mięsa, więc znowu wrócił na nasze talerze 😀

No to gotujemy!

SKŁADNIKI

  • Kilka naleśników, w zależności od tego ile warstw tortu chcecie zrobić. Podstawowo 5, lub 6 sztuk, ponieważ będziemy mieć 3 warstwy nadzienia. Naleśniki robimy według upodobania. Ważne, żeby były trochę grubsze, bo muszą „unieść” nadzienie warzywne 🙂 No i oczywiście nie są słodkie 🙂 Ja robię roślinne, bez jajka.
  • Nadzienie numer 1 szpinakowe –  paczkę szpinaku (ale nie mrożonego) smażymy na patelni z 2-3 ząbkami czosnku, solą i pieprzem, tak, żeby smaki się przegryzły i żeby odparować wodę.
  • Nadzienie numer 2 pomidorowe – 4 duże i mięsiste pomidory, bez skórki, kroimy w kostkę, odcedzamy na sicie, żeby pozbyć się wody i dusimy na malutkim ogniu z solą i pieprzem do maksymalnego odparowania, tak, żeby powstał gęsty sos z kawałkami pomidorów. Nadzienie będzie potrzebne do jednej warstwy, do posmarowania wierzchu i do polania tortu. Zróbcie go jak najwięcej 🙂 W zimie możecie wykorzystać pomidory z puszki, albo domowy sos ze słoika, ale NIE przecier ze sklepu 🙂 Zepsuje smak.
  • Nadzienie numer 3 z marchewki i porów – białe części 3 porów kroję w drobniutkie piórka, marchewki ścieram na drobnej (ale nie najdrobniejszej) tarce i duszę razem na niewielkiej ilości oleju, z pieprzem i solą, do zmięknięcia i połączenia.
  • Ser owczy, twardy, biały i słony (dla wegetarian), lub ostrzejsze tofu (dla wegan), starte na grubej tarce.

ROBIMY TORT

Kiedy mam już wszystko gotowe, na dno okrągłej formy (może być zwykła tortownica), wkładam po kolei:

  1. 2 naleśniki
  2. warstwę nadzienia szpinakowego
  3. naleśnik
  4. warstwę nadzienia pomidorowego, które posypuję startym serem
  5. naleśnik
  6. warstwę nadzienia z porów i marchewki
  7. naleśnik (lub 2 jeśli są cienkie)
  8. smaruję po wierzchu częścią nadzienia pomidorowego i posypuję drugą połową startego sera.

Zapiekam w piekarniku, w 180°C, do zrumienienia wierzchu.

Rozcinam jak tort w trójkąty, kółkiem do pizzy. I podaję na ciepło, czasem polewam jeszcze po wierzchu przygotowanym sosem pomidorowym 🙂

Smacznego Kochani 🙂

A ten tort w sam raz pasuje na roczek Babowni 😀 Tylko zapomniałam o świeczce 😀

Barbara Lew

TORT WARZYWNY 2

Share this Post

  • Pokojeuannynowytarg

    ale cudo 🙂

  • Musi być pysznie, ja naleśniki jestem w stanie wszamać same nawet 😛
    a ta wersja mi się bardzo podoba.
    pozdrawiam

    • 😀 ja generalnie naleśników nie lubię, ale w torcie naleśnikowym MNIAM 😀

  • Ciekawa propozycja! Tort naleśnikowy jadłam, ale na słodko. Wytrawne smaki to coś nowego dla mnie w tym kontekście 🙂

    • Taki na słodko to pewnie bardziej deserek 🙂 a mój to obiadek 😀

  • Świetny pomysł, na pewno taki torcik jest bardzo pożywny 🙂

    • Zuziu, pożywny i zdrowy 😀

  • Nie jadłam jeszcze tortu naleśnikowego, ale jak patrzę na zdjęcia to nie ukrywam, że bym zjadła 🙂

    • Asiu jest super i naprawdę polecam szczerze 🙂

  • Rabarbarowo.pl

    Wygląda bardzo smakowicie! Właśnie takie danie za mną chodzi 😉

    • Babownia.pl

      Fajnie jeszcze byłoby żeby się samo zrobiło 😀 ale warto sobie czasem nad nim popracować 🙂

  • Samo zdrowie! 🙂

    • Tak Agnieszko 🙂

  • Trochę pracy przy takim torciku jest ale szpinak mnie zachęcił najbardziej, bo go uwielbiam!!! Już mam ślinotok 😉

    • Oj trochę pracy jest, ale czymże jest taki tort w porównaniu do metamorfoz szafek z PRL 😀 SMACZNEGO jeśli zrobisz 🙂 😀

  • Magdalena Kamieniecka

    Apetyczny 🙂

    • Babownia.pl

      Magdalena Kamieniecka Tylko swieczki brak 😀

  • Pyszności, dzisiaj ma być upał, więc może zrobię taki warzywny tor na obiad. A co dajesz do naleśników zamiast jajka, żeby trzymały się kupy?

    • Na upał jest idealny 🙂 jeśli wolisz żółty ser zamiast tego owczego też pasuje 🙂 a co do naleśników, to nic nie daję w zastępstwie jajka- mleko, woda, troszkę soli, maka i olej. I są, tylko, że z olejem trzeba troszke bardziej szczodrze 😀 Ale jak jajko nie jest problemem to jak najbardziej może być. Ja nie daję, bo tort robię wege i drugi wega, a nalesniki smażę z jednej porcji ciasta 🙂

  • Gęba w niebie

    Fajna historia i bardzo smakowity tort!

    • Babownia.pl

      Gęba w niebie Robię już Twoje ciastka jaglane 😀 właśnie wrzucam czekoladę 😀 i dziekuję za dobre słowa <3

    • Gęba w niebie

      Babownia.pl cudnie, daj znać, jak smakowały 🙂

    • Babownia.pl

      Gęba w niebie Są gotowe w słoiczku i pychotka <3

    • Gęba w niebie

      Bardzo się cieszę. Smacznego! 🙂

  • Lifestylerka

    Też lubię takie warzywne klimaty:)

    • Babownia.pl

      Lifestylerka 🙂 lekko i smacznie 🙂

  • My Home Rules

    Mi przypomina pizzę 🙂

    • Babownia.pl

      Oj z pizzy to ma tylko pomidory 😀 ale smak zupełnie inny 😉

  • Urszula Różycka

    Wygląda przepięknie 🙂

    • Babownia.pl

      Taki placuszek 😀

    • Urszula Różycka

      Babownia.pl No nie taki sobie zwyczajny! Kusisz koleżanko. Fajny pomysł. Muszę upiec mojej córze, niech ucieszy sie moja wegetarianka

    • Babownia.pl

      Urszula Różycka A to takie nie upiec tylko usmażyć i tylko na troche do piekarnika 😀

    • Urszula Różycka

      Masz rację najpierw patelnia potem piekarnik 🙂 ja przeważnie używam patelni ceramicznych i prawie wogole tłuszczu i jakoś wyraz smażenie nie pojawia się w moim słowniku 😉

    • Babownia.pl

      😀 w tych wegańskich u mnie troche oleju musi być, bo inaczej przywierają.