KULKI MOCY, czyli BABOWNIA, CÓRKA I X FACTOR

In Mama Weganki Gotuje by Basia20 Comments

Kulki mocy bardzo mnie wkurzały. Były wszędzie! Nie chciałam ich robić i nie chciałam jeść. Ale pewnego dnia moje żeńskie dziecko zabrało mnie do fajnej fit kawiarenki, pełnej zapachów, smaków i dobrego jedzenia. Wszystko było tam cudne. DOSŁOWNIE WSZYSTKO!!! I chyba z tego buntu, że sama nie wiem czego chcę, zamówiłam do kawy kulki mocy. No i wiecie jak to jest z tymi bakcylami. Wlazło i we mnie … Serce nie sługa 😀

Córka przyjechała w domowe progi i zatęskniło się nam za tymi smacznymi kuleczkami, więc skorzystałam z mej wyremontowanej spiżarni, wyciągnęłam co tam było i stworzyłam coś moim zdaniem godnego zjedzenia i zdrowego zarazem. Ale FACTOREM X okazały się rodzynki, które nakazała wrzucić moja córka, zamiast mojej ukochanej żurawiny.

No to fruuuu 🙂 Lecę z przepisem na kulki mocy Babowni i jej Córki 😀

SKŁADNIKI

  • pół szklanki orzechów włoskich
  • pół szklanki daktyli namoczonych w gorącej wodzie
  • pół szklanki słonecznika
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3-4 łyżki dowolnego mleka (u mnie roślinne sojowe)
  • łyżka oleju kokosowego tłoczonego na zimno (ma pyszny kokosowy aromat)
  • 1/3 szklanki miękkich, smacznych rodzynek, które dodajemy na samym końcu
  • kakao do obtoczenia kulek

KULKUJEMY

  • miksujemy orzechy w malakserze na drobno
  • dodajemy wszystkie sypkie składniki i miksujemy ponownie przez chwilę, do rozdrobnienia
  • dodajemy daktyle (wcześniej dobrze odcedzone), mleko, olej kokosowy i miksujemy na dość gładką masę
  • na końcu dodajemy rodzynki, ale ich nie „malakserujemy” bardzo drobno, bo chcemy, żeby troszkę było czuć słodkie kawałki 🙂
  • formujemy małe kulki, obtaczamy nieregularnie w kakao ( sypię kakao do głębszej miski, wrzucam po kilka kulek, potrząsam miską i kulki są delikatnie obtoczone, ale nie jest gorzko)
  • wkładamy do papilotków i na chwilę do lodówki
  • zajadamy do kawy bo jest PYSZNIE I ZDROWO 🙂

No i cóż … Smacznego moi Kochani <3 Mam nadzieję, że przepis okaże się przydatny i smaczny. A może poślecie go dalej?

Ciumaski ♥♥♥ i piszcie jak wyszło 🙂

A gdyby była wena na coś mniej zdrowego zapraszam na trufle z ciasteczek 🙂

Barbara Lew

Share this Post

  • Pewnie, warto przechodzić na zdrową stronę mocy 🙂 Jest smacznie i zdrowo 🙂

    • 😀 Warto! Tylko czasem trudno zaprzestać jedzenia takich kulek 😀

  • Evi

    Jest moc, Basiu, jest moc. Ja też się jakoś odganiałam, a teraz zrobię, o 🙂

    • Ja ostatnio kulkuję i zaraziłam już ludziki w pracy, bo to łatwe i smaczne 😀

  • O, muszę pokazać to Młodym, może zrobią coś dobrego dla ludzkości w czasie weekendu. Moje lubią zarówno żurawinę jak i rodzynki, zatem trzeba by dodać i to, i to 🙂

    • O to jest idealna robota dla Młodych! Taka troche piaskownica 😀 😀 😀

  • Chyba jestem jedyna, która takich kulek nie robiła i nie jadła 😀 Miałam zawsze zamiar, ale rzadko mam chęć na słodycze 🙂 Wyglądają cudownie 🙂

    • A to takie słodycze-nie-słodycze 🙂 można zajadać prawie bezkarnie 🙂 😀 a ja własnie umęczona po całym dniu byłam na Twoim blogu i woooow jak Ty pięknie piszesz o jedzeniu. I te zdjęcia zupy z kukurydzy!!!! zgłodniałam na wieczór, a nie mam nawet siły sobie kanapki zrobić.

      • Zdrowe słodycze 🙂 Muszę je zrobić. Dziękuję bardzo <3 Twoje zdjęcia kulek też nie ułatwiają mi teraz sytuacji – zjadłabym wszystkie!

        • 😀 i nie byłoby problemu, bo jesli jakaś kaloria tam sobie siedzi to bardzo zdrowa 😀 chyba jutro do pracy zrobię 🙂

  • Chętnie wypróbuję. Ale… dam żurawinę, rodzynek u mnie w domu nie ma. Moja córa jakoś za nimi nie przepada. Myślę, że mogą fajnie smakować z mlekiem migdałowym 🙂

    • Ula, moja córka odwrotnie, nie lubi żurawiny. Będą pewnie troszkę bardziej kwaskowe z żurawiną i w innym kolorze, bo ja wybrałam te rodzynki bez konserwantów, takie malutkie i żółte 🙂 Mleko nie ma znaczenia tak naprawdę chyba, bo i tak znika w morzu aromatów 😀 Ściskańce!

  • Chętnie skorzystam z Twojego przepisu. Sama robiłam kiedyś podobne i …….. mają jedną wadę: ZA SZYBKO ZNIKAJĄ.
    Pozdrawiam 😉

    • Moje robią dokładnie to samo 😀 hop-siup i nie ma 😀

  • Agata Maj Cher

    Super przepis na kulki pełne mocy 🙂

  • ale to musi byc dobre :O

  • Karolina Karwowska

    Sama dosyć często tworzę różne wariacje słynnych kulek mocy, Twoją też zamierzam niedługo wypróbować. Dzięki za pomysł!

    • Ja też „kulkuję” często, ale wszystkich wariacji tutaj nie wrzucam 😀 raczej to inspiracja dla tych co swoich kulek jeszcze nie robią 😀