BROWNIE Z ORZECHAMI I ŻURAWINĄ

In Mama Weganki Gotuje by Basia6 Comments

Niestety to brownie nie jest wegańskie. Jajeczka są tu niezbędne 😉 ale jest łatwe, ekspresowe i smaczne. Przepis dziesięć lat temu „przymaszerował” do mnie z pewnej kawiarni, która niestety już nie istnieje i zadomowił się na dobre w mojej rodzinie. Ostatnio temat brownie wywołał mój Duży Syn i znów się upiekło 🙂 a potem pojechało aż do Zakopanego.

Składniki na małą blaszkę ( 28/18 cm, ale można zrobić w jeszcze mniejszej i brownie będzie wyższe)  to:

  • 1,5  szklanki mąki,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (opcjonalnie),
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich i suszonej żurawiny lub rodzynek (mniej więcej pół na pół),
  • ok. 1/3 kostki margaryny,
  • 2/3 szklanki cukru,
  • 4 jajka,
  • 5-6 kwadracików czekolady (ja lubię ciemną, ale nadaje się każda jaką macie w domu)

Piekę zawsze w tych blaszkach z otwieranymi bokami, ponieważ łatwiej potem wyjąć nasze kleiste brownie.

12308917_759253727552823_1743073616_n (1)

W misce mieszamy mąkę, sól, proszek, cukier waniliowy, cukier i bakalie. Na malutkim ogniu rozpuszczamy margarynę i kostki czekolady, cały czas mieszamy, żeby nie doprowadzić do wrzenia (chcemy tylko połączyć te dwa składniki). Chwileczkę studzimy, dodajemy do sypkich produktów, mieszamy. Następnie dodajemy całe jajka i mieszamy wszystko przez krótką chwilę mikserem do połączenia (żeby nie zrobił się zakalec). Kleiste ciasto wlewamy do foremki i wyrównujemy. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok 30- 40 minut. Sprawdźcie przed wyjęciem czy jest delikatnie sprężyste, a nie zbyt miękkie.

Brownie kroimy w kostkę gorące, bo później tworzy się na nim twardsza „skorupka” i zbyt mocno popęka 🙂 Studzimy i jemy 🙂

To brownie nie jest bardzo mocno czekoladowe i ma dużo bakalii, jest lekko kleiste i nie jest „puchate”. To po prostu PLACEK 🙂 i smacznego PLACKA Wam życzę!

podpis

 

 

 

Share this Post

  • to chyba przepis dla mnie… musze wypróbować. dziękuję!
    mam nadzieję, że mi sie uda…

    • Uda się 🙂 to jest łatwy placek 🙂 trzymam kciuki!

  • Boże… zabije za takie posty. Tak mi się chce coś słodkiego. Bardzo rzadko piekę, również ze względu na moją dietę 😛 Alee chyba choć raz się skuszę i w końcu coś wyczaruję. Pysznie wygląda 😀

    • Nie zabijaj XD brownie bardzo słodkie więc może zaspokoi łasuchowy apetyt na chwilę. Przepis jest wiekowy, a pieką nawet młodociani 🙂

  • Tak sobie zwiedzam i fajny blog 🙂 kulinarnie moje klimaty ;).

    Ciasto wypróbujemy 🙂

    • Dziękuję, że zwiedzasz 🙂 i dziękuję za dobre słowa 🙂 brownie bardzo łatwe. Koleżanki syn samodzielnie sobie piecze, jak je znalazł na blogu. Pozdrawiam 🙂