10 PRZYKAZAŃ ŚWIĄTECZNIE LENIWEJ KOBIETY

In Kobieta, Rodzice by Basia44 Comments

Mój stosunek do świąt zmienia się wraz z wiekiem. Do tej pory dotarłam do piątego etapu i ciekawa jestem, czy czeka mnie jeszcze jakaś zmiana w przyszłości. Przeszłam przez etap romantyczny, roboczynienawistny, rozważny i w tym roku wkroczyłam w leniwy.

Taka jestem leniwa w tym roku, a jednak coś tam cały czas przygotowuję na święta 🙂 Miało nie być choinki. I JEST. Miało nie być pierników. SĄ. Usiadłam sobie w końcu na chwilę i pomyślałam, że spiszę 10 Przykazań Świątecznie Leniwej Kobiety. Żebym czasem nie zapomniała, że leniwa jestem i nie cofnęła się w świątecznym rozwoju.

No więc, zapisałam sobie na tabliczce w kuchni przykazania na okres 20.12.2016 – 01.01.2017. A drugiego stycznia spojrzę na moje przykazania i sprawdzę gdzie „zgrzeszyłam”.

  • W grudniu robi się szybko ciemno i czystość szyb nie ma znaczenia.
  • Po co dużo sprzątać. I tak się nakruszy.
  • Nowa zmywarka rozwiąże twój największy problem. Wystarczy już tego DIY przy zlewie.
  • Zrób choć jeden placek, którego oni nie lubią. Będzie na dłużej.
  • Kup o połowę mniej jedzenia niż zawsze. Po co się znowu martwić kto to zje?
  • Karp to nie obowiązek.
  • Nie wierz zwierzętom w to co ci powiedzą w Wigilię. Kot to maruda, pies to lizus.
  • Nie postanawiaj, że będziesz lepsza. Lepsza już nie będziesz.
  • Dziecko w święta ma prawo do dnia dziecka, dnia trolla i dnia ogra¹
  • Nie waż się teraz. Zważ się dopiero po wszystkim. Potem będziesz tylko chudnąć.

¹ dzień dziecka-nie kąpiemy się :), dzień trolla- nie kąpiemy się drugi dzień z rzędu :)), dzień ogra- nie kąpiemy się trzeci dzień z rzędu :))), dziecko brudne, to dziecko szczęśliwe.

Z pełnym samozadowoleniem idę teraz zrobić sobie zasłużoną kawę.

A Wy jak podchodzicie do świąt? Z optymizmem, wzruszeniem, zakasanymi rękawami? Jaki macie etap?

Ściskam Was już bardzo świątecznie, spokojnie i troszeczkę leniwie. I czuję, że to będą dobre święta. Obfite w miłość i CZAS SPĘDZONY WSPÓLNIE. Bo przecież o ten wspólny czas chodzi. Prawda …?

Barbara Lew

RENIFER

Share this Post

  • Aga

    Bardzo dobre podejście ;-). Ja lubię na leniwo :D. Chociaż, z piernikami miałam tak samo- miało nie być- były! 🙂

    • 😀 bo pierniki to tak niepostrzeżenie wchodzą nam do kuchni, prawda? 😀

  • U mnie wszystko na głowie. Etap romantyczny przeżyłam w dzieciństwie, etap nienawistny jako nastolatka, etap rozważny przez pierwsze 10 lat wigilii u teściowej, a teraz już tylko etap pracowity. Jakoś nie wierzę, że kiedyś osiągnę etap leniwy. No chyba że na emeryturze, jak dziecko nie będzie „miało czasu” na święta z rodzicami 😉 Okien nie myję, bo PRZECIEŻ JEST ZIMA! 🙂 Ale od zlewu nie odchodzę. Maniakalnie myję wszystko od razu, bo inaczej zginę w bałaganie świątecznego kucharzenia 🙂 Mam nadzieję, że plan zrealizowałaś. Oby tylko choróbsko szybko Ci odpuściło. Życzę zdrówka! 🙂

    P.S. Albo to ja powoli czytam i piszę, albo Twój blog jest niecierpliwy i zawsze przy wysyłaniu komentarza informuje mnie, że mój czas już minął 🙁 A ja jeszcze taka młoda jestem…

    • Mój blog czasem ma takie zawieszki, ale już wszystko poaktualizowałam znowu i może będzie grzeczny już? To ta capcha nieszczęsna chyba tak czasem robi psikusy. Ale jakoś nie mogę się do Disqusa przekonać ciągle. Może to błąd.
      A co do lenistwa … ja bardzo lubie pracę w kuchni, ale święta to nie tylko kuchnia. Kiedyś miałam bzika na punkcie sprzątania i dekorowania, ale na szczęście te czasy już za mną 🙂 Pozdrawiam Cię i przepraszam za te blogowe zacinki. Mam nadzieję, że będzie lepiej 🙂

  • Masz rację „stosunek” do świąt zdecydowanie zmienia się z wiekiem 🙂
    Bardzo mi bliska Twoja wersja leniwa. Z myciem okien to mnie rozłożyłaś na łopatki. U mnie myje mąż, ale… nie wyrobił się w tym roku. I bardzo i jemu i mnie spodobało się wytłumaczenie 🙂 Najważniejsze, żeby BYĆ razem a reszta to tylko dodatek. Ciekawe jak Tobie się uda zastosować 🙂 Mnie udało się nie chodzić spać po 23-ciej totalnie bez sił… U mnie postęp będzie spory.

    • Oj Ula u mnie z tym chodzeniem wcześniej spać to jest kłopot. Lubię posiedzieć sobie dłużej i w święta to prawdziwa okazja, bo kolejnego dnia nie muszę rano wstawać 🙂 Ale w sumie ważne, żeby to późne spanie nie było spowodowane pracą 🙂 I zazdraszczam tego, że myje mąż 😀

  • Punkty pierwszy i drugi stosuję od lat 😉 Natomiast czwarty i siódmy sprawiły, że roześmiałam się w głos – cudne!

    • 😀 a masz gadające zwierzęta Karolina? 😀

  • też uważam, że szczęśliwe dziecko to brudne dziecko :D:D:D

  • Dzień trolla i dzień ogra – jakie to cudowne <3 moje dzieci dziś dążyły do poziomu ogra, ale w końcu same uznały, że nie chcą śmierdzieć w Wigilię 😉

    • No tak … ogry na Wigilii to sprzeczność kulturowa 😀

  • „DIY przy zlewie” mnie uchachał zdrowo. Jednakowoż mimo posiadania zmywarki dziś koło mojego zlewu wybudowałam niezłą budowlę z garów, misek, wałków i innych przenajdziwniejszych rzeczy, których z przyczyn różnych do urządzenia wepchać nie mogłam. Moje dzieci dzień ogra zaliczyły podczas egzaminów trymestralnych i to w wersji ekstremalnej, bo nie myć się raz na jakiś czas to normalne, ale spać w uniformie szkolnym, żeby się rano nie musieć ubierać, to już szczyt lenistwa i trolizmu. W kwestii świąt, jednak mamy ten komfort, że nie zapraszamy nikogo na same święta, tylko spędzamy je we własnym gronie, a co za tym idzie do żarcia robię tylko to co lubimy, by mieć co pałaszować podczas tych 3 dni zasłużonego wypoczynku 🙂 Sprzątanie to dla mnie pikuś – robię to 5 dni w tygodniu od 2 lat zawodowo i doszłam już do wielkiej wprawy, i o dziwo nawet to polubiłam 🙂
    Podobnie jak Ty, również zaliczyłam kilka etapów stosunku do świąt: dziecinnie radosnie-euforyczny, obojętno-nienawistny, teraz w związku z ustatkowaniem życia mam taki sam stosunek do świąt – radosny spokój 🙂

    • Magda jak ja uwielbiam Twoje soczyste komentarze 😀 stan trolizmu Twoich dzieci nie jest dla mnie zaskakujący ponieważ moja średnia pociecha ma podobne zachowania 😀 Na przykład marsze do sklepu w piżamce i papuciach, bo zabrakło właśnie ważnego składnika do przygotowania jedzenia a poranna pora nie zachęca do ubierania się 😀 co do sprzątania… nigdy nie polubię. Tzn nie lubię bałaganu, ale sprzątanie? Też nie lubię 😀

  • Wszystkie przykazania są świetne i do zastosowania. 🙂

    • Dziękuję Agnieszko 🙂

  • Pokojeuannynowytarg

    Ja również wkroczyłam w ” leniwy” 🙂 Pozdrawiam Cię Basiu świątecznie <3 Powtarzam się, ale trudno. Ciekawie piszesz 🙂 Buziak

    • Babownia.pl

      Aniu ja też Cię ściskam i bardzo chciałabym Cię poznać w realu 🙂 i powtarzaj się <3 jeśli tylko masz chęć bo to BARDZO miłe 🙂 BUZIAKI!!!

  • Izabela

    Mój ulubiony punkt, to ten z wagą:D Ale ten z dniem trolla też jest niczego sobie 😀

    • Babownia.pl

      Iza ten z wagą to taki punkt na dzisiaj jutro i parę kolejnych dni ;D już stosuję 😀 waga schowana na święta 😀

  • Haha najbardziej odpowiada mi punkt z ważeniem 😀 Serio, dopiero teraz do mnie dotarło jakie to idealne rozwiązanie! A ile problemów nam odpada, ile zmartwień!
    Ja już zwolniłam i czas oddaję głównie dla rodziny 🙂 Od jutra zabieram się za gotowanie, ale też bez szaleństw 😉 także magia Świąt w pełni 🙂
    Radosnych, rodzinnych Świąt dla Was ❤

    • Jak minęły święta Iza? 😀 Moje chorobowo mocno, więc nie było tak różowo jak się spodziewałam 🙂 Jedno jest pewne, nie było gości u mnie bo choroba opanowała cały dom 🙂 Buziaki <3

  • Marzena

    Twoje przykazania bardzo odpowiadają mojemu podejściu do świąt w tym roku:) Choć przyznam, że okna umyłam już 3 tygodnie temu;)

    • Marzena! Pracuś jesteś domowy 😀 ja nie zdążyłam jesienią i takie mam paskudne. Na szczęście ta choinka je zasłoniła 😀

  • Skrajne i okolice

    Z Twoich przykazań co najmniej 7 przestrzegam od kilku już lat 🙂

    • Babownia.pl

      Ja niestety nie jestem aż taka rozgarnięta 😀 😀 😀

  • Skrajne i okolice

    Ja na razie jestem na etapie rozważny, ale powolutku już do mnie puka leniwy 🙂 Serdeczności 🙂

    • Babownia.pl

      Ściskam i ja bardzo mocno i świątecznie 🙂 <3 mój leniwy jeszcze walczy z rozważnym, ale raczej wygra 😀

  • MKA

    Tak, jak napisałaś na końcu: cieszmy się byciem ze sobą! Wtedy święta mają sens.
    A te wszystkie porządki, zakupy i kuchenny galimatias też są potrzebne, czujemy wtedy nadchodzącą Gwiazdkę 🙂

    • Madziu Ty jesteś dla mnie mistrzynią świąt 🙂 Twoje pierniczki i wszystkie przygotowania to marzenie każdej gospodyni 🙂 Ściskam Cię bardzo mocno i bardzo zagrypiona 🙂 <3

  • Basiu ja mam od paru lat etap leniwych ale w kuchni a aktywnych ruchowo i zawsze po swietach mam kilo lub dwa tluszczu mniej a przyrost tkanki miesniowej 🙂

    • Zazdroszczę 😀 jakoś nie mogę osiągnąć tego poziomu motywacji 😀

  • Agnes on the cloud

    Cudowne!!! Wprowadzam w życie! Basia love:D

  • Babownia.pl

    No zawsze widać było w Tobie zdrowy rozsądek 😀 ja trochę bardziej w obłokach, to mi dłużej zeszło 😀

  • Basia Barbara

    Świetne!!! 😀 Pozwoliłam sobie puścić dalej. 😀

    • Babownia.pl

      Dziękuję Basiu 😀 i buziaczki ślę <3

  • Hahahahahaha….genialne. 😀 😀 😀 Ja w tym roku olałam święta w sensie roboczym. Ale idę ugotować bigos, święta nie święta, coś jeść trzeba. Ależ mnie rozbawiłaś. 😀

    • Basiu dziękuję 😀 ja tak leniuchowałam, że się rozchorowałam i mogę dalej leniuchować 😀

  • Bożena

    Popieram 🙂

    • Babownia.pl

      😀

  • Aga

    póki co na spokojnie 🙂 zaraz wychodzę z pracy i jadę do rodziców oddawać się tej całej krzątaninie 🙂 serdeczności 🙂

    • Trochę spóźnione, ale na Nowy Rok też w sam raz SERDECZNOŚCI od Babowni z czerwonym nochalem, bo chorej 😀

  • Aga Cynamonowa

    taki czas, że nie wypada pisać o niczym innym 😉

    • Babownia.pl

      😀 to czuję się rozgrzeszona <3